Ania
Ingloty można kochać lub nie lubić. Ale niezależnie od tego - Inglot 322 to kolor niezwykle ciekawy. Teal, ale z dużą dozą niebieskości. Jednak świetnie wyważony - jako jeden z niewielu lakierów o tej barwie naprawdę przypomina morze w pogodny dzień. Jest śliczny.

Inglot's laquers can be loved or disliked. But regardless of this - Inglot 322 is a very interesting color. Teal, but with a lot of blues tones. However, well-balanced - and as one of the few laquers of this kind of color it is really like the sea on a clear day. Just lovely.


Schnie szybko, kładąc go bałam się, że to będzie frost, ale wysycha do gładkiej powierzchni, z dość silnym błyskiem (na zdjęciach są dwie warstwy bez topu). Niestety, nie jest zbyt trwały - już po jednym dniu widziałam wytarcia na końcówkach (piszę dużo na komputerze, ale China Glaze, czy OPI wytrzymują min. 2 dni), a w trzecim dniu powstały spore odpryski. Niemniej jednak kolor jest na tyle unikalny, że choćby na 1 dzień warto go mieć.

It dries quickly. Putting it I was afraid it would be a frost, but dries to a smooth surface, with a fairly strong flash (on the pictures there are two layers without top). Unfortunately, it's not very durable - after just one day I saw wipes on the ends (I write a lot on the computer, but China Glaze or OPI are ok min. 2 days), and in the third day arose a lot of splinters. However, the color is so unique that even for one day is worth it to be.



Etykiety: , | edit post
0 Responses

Prześlij komentarz

Wystąpił błąd w tym gadżecie.