Pokazywanie postów oznaczonych etykietą satyna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą satyna. Pokaż wszystkie posty
Ania
Nie przepadam za matowymi lakierami, ale Orly dałam szansę ze względu na satynowe wykończenie. Jest ciekawe, choć nie do końca jestem przekonana, że to dla mnie.

Kolor jest bardzo ładny, choć bardziej zachwyca mnie pokryty błyszczącym topem (wskazujący i serdeczny). Ładny, głęboki granatowy krem (zastanawiam się nad dosypaniem do niego drobinek :D).

Sam lakier rozprowadza się bez najmniejszego problemu, wystarczy jedna warstwa (na serdecznym i małym są dwie - na zdjęciu widać niewielką różnicę, na żywo - praktycznie żadnej). Lakier ma też świetny pędzelek, który ułatwia operowanie obok skórek (specjalnie po pomalowaniu nic więcej nie robiłam - to efekt dobrego pędzelka). Jedna uwaga - trzeba malować szybko, bo lakier bardzo szybko wysycha i robią się brzydkie mazy wówczas.







Na koniec - ciekawostka. Dystrybutor nie sprawdził naklejki - i na matowym lakierze mamy naklejkę o... wysokim połysku ;):
--------------------------
I am not a fan of matte polishes but I have given a chance to Orly Blue Suede because of a satin finish. It is interesting though I am not entirely convinced that it is for me.

The color is very nice though I prefere it more delights after covering with a glossy top (on indicate and ring fingers). It's nice deep blue cream (but I'm wondering about adding some shimmer particles :D).

The lacquer is putting on without any problem with just one layer (on a ring and a little ones there are two coats - the picture shows a small differences but in real is not visible any). Varnish has also a great brush which improves the handling near cuticles. Specifically I did nothing else about putting - there is a result of a good brush only). One notice - you need to paint quickly because a polish dries very quickly and could be with ugly tracks.
Ania
Nie przepadam za matowymi lakierami, ale niektóre mają swój urok. Dodatkowo generalnie większość moich lakierów jest ciemna, więc beżowe Zulu (Essence, seria Into the Wild) miała być przyjemną odmianą. Ale jakoś...




Nie do końca wiem, co mi nie pasuje w tym lakierze, aczkolwiek na pewno mi nie pasuje to, że obiecuje być matowy, podczas gdy jego wykończenie z dużą dozą otwartości można nazwać ew. satyną. Poza tym chyba jednak jasny beż mi nie służy, a lakier dodatkowo wyciąga każdą niedoskonałość na paznokciach (co widać na zdjęciach). Nie jest dla mnie, choć kolor może się wielu podobać.

-------------------------

I am not a fan of matte polishes but sometimes they have their charm. In addition most of my laquers are dark, so beige Zulu (Essence, Into the Wild collection) would have been a nice variety. But...


I don't know why but  certainly  I don't  like  the  fact  that  promises to  be  dull  while  finishing  is almost  satin  In  addition  light  beige  does  not  match to me  and  also  the  polish stress every  part  of  the  nail  (as  shown  in  the  photos).  It  is  not  for  me  even  I think the  color  may  be  liked by many girls.