Pokazywanie postów oznaczonych etykietą China Glaze. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą China Glaze. Pokaż wszystkie posty
Ania
Sama nie wiem, czy to kolor na letnie, czy na jesienne dni. Na szarugi za delikatny, ale na taką jesień, jaką mamy (raczej słoneczną) - chyba całkiem niezły :)

Pelican Grey to delikatna szarość z bardzo delikatnym shimmerem w tym samym kolorze. Z powodu tej delikatności - to świetna propozycja dla osób, które po kremach zaczynają dopiero sięgać po shimmery. Sam kolor jest też na tyle delikatny, że (podejrzewam) przejdzie także w instytucjach, gdzie dress code jest bardzo mocno określony.
Nakładanie, wysychanie - jak w każdym ChG - świetne.

Byłam przekonana, że wszystkie zdjęcia wyszły mi ostro, a okazało się, że na 7 zdjęć w słońcu - ani jedno. Niemniej - chcę pokazać odcień, więc też wrzucam.




I don't know if this color is better for summer, or for autumn days. On bad weather days is too delicate, but at this autumn, we have this year (rather sunny and beauty) - probably pretty good:)

Grey Pelican China Glaze is a delicate gray with very fine shimmer in the same color. Because of this delicacy could be a great option for people who used to put creams
on nails and now just beginning to reach for the shimmery. The color is also so gentle that (I suspect) it will go well even in institutions, where the dress code is very strictly.

Application, drying are - as in every ChG - great.

I was convinced that all my pictures come out sharp, and it turned out that the 7 pictures in the sun - not one. However - I want to show the shade, so I put one of them.
Ania
Po pół roku wyłączenia z blogowania - wracam. Niestety, praca, brak czasu, a potem totalnie zniszczone paznokcie sprawiły, że miałam spory odwyk i od blogowania i od lakierowania nawet.

Ale wracam, wierząc, że na dłużej :)

Dziś, na początek po przerwie - przepiękny glitter - Atlantis China Glaze. Zielona przejrzysta baza, z zatopionymi mieniącymi się drobinkami kryje bezproblemowo po 2 warstwach (tyle jest na zdjęciach), choć są opinie, że potrzeba 3. Jednowarstwowo jest znacznie za mało, natomiast może być jako layer.

Wygląda pięknie w słońcu, ale w cieniu też nie traci swojego uroku :). Schnie dość szybki, zmywa się kiepsko, ale to glitter, więc nic w tym dziwnego :).

 W słońcu/In the sun
 W cieniu/In the shadow

Macro

After half a year being off from blogging - I am back. Unfortunately, work, lack of time, then totally destroyed my nails meant that I had have been away from blogging and even from painting.


But now I beleve that I am here for a long time:)

Today, at the start after the break - gorgeous glitter - Atlantis China Glaze. Green transparent base, with a sparkling flecks covered in 2 layers (as I put on the pictures), although there are opinions that 3 is needed. One layer is too little, but may be as a layer over other color.

It looks beautiful in the sun, but also in the shade does not lose its charm:). Dries very fast, comes off poorly, but it's glitter, so it is not surprising:).
Ania
Dziś miał być całkiem inny wpis - zrobiłam swatche Orly i to one miały dziś się pojawić. Ale od paru dni już mnie ciągnęło do nowego zakupu China Glaze - Kaleidoscope Him Out i OMG! Nałożyłam Kaleidoscope i jest tak piękny, że... OMG! nie dostanie już dziś (ani pewnie jutro) szansy :)

Kaleidoscope to piękne, wyraziste, niebieskie holo. Jednowarstwowo pewnie będzie ciekawy do layeringu na ciemnych spodach, 2 samodzielne warstwy sprawiły, że nawet mój Mąż stwierdził "Hmmm, ładne" :) Zresztą - co będę opowiadać - zobaczcie zdjęcie.

Nakładanie - jak w każdym znanym mi ChG - bezproblemowe. Wysychanie też dość szybkie.




Today I've planed completelly another entry - I made Orly swatches and planned them put here today. But a couple of days I have been attracted to the new purchase of China Glaze - Kaleidoscope Him Out and OMG! So I just wore Kaleidoscope and... it is so beautiful that OMG! do not get a chance today (or probably even tomorrow also)!

Kaleidoscope is beautiful clear holo. I think as a 1-coat will be very interesting for layering  on  dark  bottoms. Two layers  made him so fantastoc  that  even  my  husband  said "Hmmm, nice".

Anyway -  what  I  will  tell You - better see  pictures :)
Ania
Czerwieni noc, czyli porównanie 4 czerwieni z drobinkami - wpisujących się idealnie w świąteczne kolekcje i swatche :)
Najlepiej kolory są chyba oddane na 3, najgorzej zmywał się  oczywiście glitter (mówiąc szczerze - tragedia), a najładniejszy (choć na zdjęciu nie widać tego) jest ChG :)



Ania
Gdy robiłam zamówienie China Glaze na Ebay, Midnight Mission (939, seria Vintage Vixen) był ostatnim, jaki dołożyłam do koszyka. I jak to mówią - ostatni będą pierwszymi - tak i ten stał się moim ulubionym :) Od 3 tygodni nakładam go co drugi raz i bardzo lubię moje paznokcie w nim :)

Jak każdy China - nakłada się bardzo dobrze, jest dobrze napigmentowany - grubsza warstwa pozwala nawet na uznanie go za 1-warstwowca (przez co świetnie nadaje się do pieczątek). Dwie warstwy schną akceptowalnie szybko (choć Zoyi nie pobijają), trzymają się też nieźle.

Sam Midnight Mission to ciemny granat ze srebrnymi drobinkami . Drobinki są niewielkie (po pomalowaniu warstwa jest gładka, nie ma żadnych chropowatości,a  zmywa się bezproblemowo), ale jest ich dużo, dzięki czemu kolor delikatnie się skrzy. Myślę, że Sarah z Crystal Polish ma rację - to ukoronowanie tej kolekcji i chyba nie znam innego lakieru o takim kolorze i efekcie.

-----------------------------------

When I made my order on Ebay with China Glaze, Midnight Mission (939, Vintage Vixen collection) was the last one I put to the basket. And as it is said - the last shall be first - so MM has become my favorite:). For three weeks I impose it at every second time when I make new mani and I really like my nails in it :)

Like all ChG - it is very well pigmented, so it if You like thicker layer, it can even be considered as a 1-coat polish (that's why they are ideal for stamps). Two layers are drying in acceptable time (although they are not better than Zoya) and they last long. 
MM is a dark navy blue with silver flecks. Particles are small (painting layer is smooth with no roughness and removes easily) but there are many in there, so color sparkles delicately. I think Sarah z Crystal Polish  is right - this is the culmination of this collection and I think I don't know other polish of such color and effect.









Ania
China Glaze For Audrey to chyba lakier, który zna każda lakieromaniaczka. Jest śliczny - trochę miętowy, trochę błękitny (wedle Wikipedii kolor ten ma już nazwę Tiffany blue, czyli niebieski Tiffany'ego), idealnie kremowy, lekko błyszczący. I to jego chciałam pokazać, ale moja ulubiona odżywka, którą używam jako bazę nagle odmówiła posłuszeństwa i narobiła bąbli. Mając dość mało czasu, nie chciałam zmywać i nakładać lakieru jeszcze raz...Wreszcie przyszedł mi do głowy lakier, który stoi na półce jakby stworzony na takie sytuacje - Diamonds (nr 05) z Sally Hansen (seria Diamond Strenght). Przejrzysta, bezbarwna baza z milionem drobinek tworzy efekt chyba foil (po 2 warstwach) i niweluje (optycznie) bąble. Dzięki temu, że drobinki są przejrzyste, w zależności od kąta padania światła, niektóre przyjmują kolor lakieru - bazy, co daje jeszcze ciekawszy efekt. Muszę przyznać, że choć For Audrey bardzo mi się podoba, to w wersji diamentowej mnie oczarowała jeszcze bardziej :)

Aplikacja jest bardzo łatwa, na suchej bazie diamentowa wartstwa wysycha w ciągu dosłownie kilku minut. Na mokrej ChG - ok. 20 minut, ale wówczas całość jest miękka jeszcze ok. 30-40 minut, więc trzeba uważać.

----------------------------------------

China Glaze For Audrey is the very well-known polish nail. It's beautiful color - part of mint, part of blue (as Wikipedia said, it was named as Tiffany Blue), ideal cream with little gloss. And I planed this one to show, but my favorite nail conditioner made me bad surprice with a lot of bubbles. I didn't have any time for making mani one more time :( Solution was on my shelf - it was Diamonds (nr 05) by Sally Hansen (Diamond Strenght collection). Transparent clear base with milions little particles making a foil effect and giving the impression that bubbles are invisible. I like For Audrey very much but Audrey with Diamonds is just great :)

Application is very easy, putting diamonds on dry base, all manu is dried in 5-7 minutes, putting on wet - drying about 20.





Macro.
Ania
Po miesiącach obserwowania różnych blogów lakierowych, postanowiłam założyć także swój :) Mam nadzieję, że moje swatche będą Wam się podobać :)

Na początek - Midnight in Moscow OPI. To mój pierwszy OPI, z tzw. rosyjskiej serii sprzed  3 lat (Russian Collection). Wedle opisu to węgiel drzewny z kasztanowymi błyskami. Ten węgiel jest zauważalny, jeśli położy się jedną warstwę - kolor jest szaro-bury, jak przykurzony, właśnie taki węglowy. Mimo to chyba widzę w nim znacznie więcej brązu, niż węglowej szarości. Druga warstwa wyciąga tony wyraźnie bordowe, choć naprawdę pięknie są widoczne w słońcu, bądź silnym oświetleniu. W słabym oświetleniu, bądź cieniu to lekko szarawy brąz - może być vampem, ale jest dość spokojny, do "ubrania" w każdych warunkach.
Bez topa ma raczej satynowe wykończenie (nie błyszczy się mocno).

Lakier ma dość wygodny, szeroki pędzelek, kładzie się całkiem przyjemnie (choć łatwo wyjechać przy brzegach, jeśli nie jest się przyzwyczajonym do takiej szerokości), ale 1 warstwa to stanowczo za  mało. Schnie akceptowalnie (2 warstwy - ok. godziny), choć Zoya i Astor przyzwyczaiły mnie,  że to długo :)

----------------------------
After months watching laquer-blogs, I've just started with mine. I hope U will like my swatches :)


At the beggining - Midnight in Moscow by OPI. That my first OPI, of  the Russian Collection (made in 2007). As it was showed - it should be a charcoal with maroon glimmers. That charcoal can be seen the best if U put only one coat - the color is with a lot of grey tones. The second coat shows us burgundy tones, the best seeing in the sun. In poor lightning or in the shadow it's grey brown (I think it's seal brown, as  it Wikipedia shows), could be weared in all circumstances. Witout a top - satin.

Polish has a rather comfort, wide brush. but 1 coat is a lot too litlle. It will be dried in about 1 hour (coats) - that's ok, but Zoya and Astor are much better... 

Pierwsze zdjęcie - 2 warstwy, bez top-coata, z lampą.
First photo - 2 coats, without top-coat, with flash.



Kolejne zdjęcie - warunki jw., ale bez lampy, w cieniu.
Next photo - 2 coats, without top-coat, without flash, in shadow. 


Trzecie zdjęcie - z top-coatem, z lampą. Na serdecznym palcu - wzorek z płytki Essence zrobiony China Glaze For Audrey.
3rd photo - 2 coats, with top-coat, with flash. On the ring finger - Essence stamp made by China Glaze For Audrey.